Chciałam Wam przypomnieć o różanym wyzwaniu, które trwa do 8-go marca. Kto ma jeszcze ochotę zapraszam Tutaj. Wydawało mi się, że temat prosty i fajny, a tak mało zgłoszeń... chyba zrezygnuje z prowadzenia tych wyzwań, bo nie ma zaniteresowania nimi...
Mnie z tej okazji udało się w końcu oprawić moją różaną wróżkę... skończyłam ją wyszywać w czerwcu 2017. Tutaj możecie zobaczyć postępy... Taki haft przeleżał ponad dwa lata w szufladzie.
Na poczatku chciałam go oprawić, nie znalazałam odpowiedzniej ramki... włożyłam do szuflady i zapomniałam o nim. Ostatnio robiłam porządki i w końcu zamówiłam ramkę na wymiar.
Czy macie takie hafty poukrywane w swoich szufladach? Czy jednak od razu haft ma przeznaczenie i oprawę?


