piątek, 5 sierpnia 2022

338. Świnka morska na kieszonce od Coricamo

W ostatnim czasie miałam przyjemność testować zestaw ze świnką morską od Coricamo zawierający wzór, kanwę wypruwalną, mulinę na bobinkach i igłę.


Na kanwie pisakiem spieralnym (ja używam takiego firmy Prym) naniosłam sobie kratki 10 x 10 krzyżyków - znacznie ułatwiło mi to póżniej pracę, ponieważ wybrałam koszulę w paski, co mnie trochę rozpraszało.

Kanwę do koszuli najpierw przypięłam szpilkami, a póżniej przyfastrygowałam, żeby podczas wyszywania kanwa nie przesuwała mi się na materiale.


Doszłam do wniosku, że wzór jest mały więc spróbowałam wyszywać "w ręce", ale po pierwsze to bardzo niewygodne i mimo fastrygi materiał przesuwa się w stosunku do kanwy, a po drugie krzyżyki wychodzą nierówne. Wyprułam, więc to co wyszyłam i założyłam tamborek.


Tamborek zdecydowanie ułatwia pracę.
Napina obydwa materiały i trzyma je w tym samym miejscu, dzięki czemu krzyżyki wychodzą równe.
Pierwszy rząd jest zaraz przy kieszonce, więc trzeba uważać, aby jej sobie nie przyszyć ;)


Trzeba też uważać, aby w trakcie pracy nie przeszyć sobie fastrygi, bo potem nie da się jej wypruć i będzie nieestetycznie wyglądać. Ja ją usuwałam na bieżąco w trakcie pracy tam, gdzie do niej dochodziłam i haft "trzymał" mi już materiał. 



Najpierw wyszyłam całą górę (czyli to co nad kieszonką), potem przecięłam kanwę wypruwalną i wtedy dopiero wyszywałam kieszonkę fastrygując sobie ten odcięty kawałek do kieszonki.



Następnie wyprułam kanwę.
Przed wypruciem kanwy wypruwalnej należy spryskać wodą całość lub namoczyć w wodzie i powoli wyciągać nitki niemal pojedyńczo, aby nie uszkodzić haftu. Kanwę można troszkę przyciąć przed wypruciem, ale nie za dużo. Trzeba tyle zostawić, żeby było za co złapać i pociągnąć zwłaszcza w miejscach, gdzie duże pole pokrywają krzyżyki.




Po wypruciu kanwy przeprałam koszulę i dopiero wtedy zabrałam się za wyszycie konturów.

Kontury zrobiłam dopiero po wypruciu kanwy, ponieważ gdybym zrobiła to wcześniej to miałam obawy, że po wypruciu kontur za bardzo odstawałby mi od koszuli.
Krzyżyki wyszywałam 2 nitkami muliny, natomiast kontury - 1 nitką.

Gotowy haft na koszuli od spodu można zabezpieczyć flizeliną.




Wyszywałam przy użyciu aplikacji od Coricamo, która wg mnie jest rewelacyjna i bardzo mi ułatwia, i przyspiesza pracę. Powoduje, że zawsze wiem gdzie jestem, ile mi jeszcze zostało do końca i przede wszystkim nie mylę się!

Koszula na "ludziu".


Co myślicie o takim ozdabianiu swoich ubrań?
Założylibyscie taką koszulę?

Z tymi pytaniami pozostawiam Was życząc pięknego weekendu!
Ula

4 komentarze:

  1. Ulcia jestem zachwycona, zarówno haftem jak i pomysłem! Oczywiście, że założyłabym taką koszulę i myślę, ze to świetny patent na ozdabianie odzieży. Nie znałam tej kanwy, ale zaintrygowałaś mnie. Mam dużo gładkich, jednokolorowych koszul więc kusi mnie by spróbować coś małego na początek :). Efekt końcowy zachwyca!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Justynko próbuj i koniecznie pochwal się próbami :) mnie kusi na czapce z daszkiem spróbować :)

      Usuń
  2. Świnka przeurocza i tylko kwiatek widać na kieszonce

    OdpowiedzUsuń